Konfederacja – malowanie

Prezentowane na fotografiach figurki dla armii Unii i Konfederacji pomalował dla nas Rafał Piątek. Jest on również autorem porad “dziennika bojowego malarza w 6 mm”.

Zdjęcia rekonstruktorów za uprzejmością 14 Pułku z Luizjany, 58 Pułku z Nowego Yorku oraz z Wikipedii.

Krótkie info historyczne

Oczywiście głównym kolorem, który dominował wśród Konfederatów, był szary. Z uwagi na różną jakość barwników, a także powszechne braki, żołnierze ubierali często zdobyczne spodnie, tudzież wykorzystywali ubrania cywilne – szczególnie nakrycia głowy, regulaminowe kepi było zastępowane przez kapelusze, które dawały lepszą osłonę od słońca i deszczu. W armii Konfederacji oprócz dominującego szarego zobaczymy zatem jasnoniebieski (spodnie), a także wiele odcieni brązu, żółci itd. Poniżej prezentujemy kilka zdjęć mundurów Konfederatów, jakie są wykorzystywane podczas rekonstrukcji historycznych, warto zwrócić uwagę na wielką różnorodność.

Piechota

Dziennik bojowy malarza 6 mm
W przypadku jednostek Konfederacji mamy sporą różnorodność. Szary podkład możemy od razu potraktować washem, polecam Dark Tone z Army Paintera. Przy zdecydowanie jaśniejszym kolorze bazowym wash ten świetnie wyciągnie nam detale figurek. Następnie możemy zastosować dry brush z Vallejo Light Grey. Przy kapeluszach możemy naprzemiennie stosować odcienie szarości (Dark Sea Grey 70.991), brązu (Hull Red 70.975, Flat Brown 70.984), a nawet stonowanej żółci (Yellow Ochre 70.913). Podobnie możemy zrobić ze spodniami, tu jednak od czasu do czasu leżałoby użyć Sky Blue (3-4 figurki na rząd).

Pasy malujemy na czarno lub brązowo. Można też pas biegnący z prawego ramienia (do bukłaka) pomalować na biało. Rozjaśni to fajnie cały szereg. Trzeba też pamiętać o złotych klamrach, można też niektórym wojakom pomalować złote ozdoby na czapkach (tylko na kepi).

Koce mogą być szare, brązowe, w kolorze stonowanej żółci lub nawet czerwone.

Niektóre figurki mają kamizelki, można je podkreślić odcieniami brązu. Należ zwrócić uwagę, by oficer/sztandarowy byli pomalowani możliwie jednolicie i regulaminowo czyli na szaro. Oficer może mieć czerwony pas.

Drzewce sztandarów brązowe. Twarze i dłonie polecam zostawić na sam koniec. Polecam tu Basic Skin Tone 70.815.

Jeśli chodzi o doboszy, to malujemy ich tak samo jak pozostałych piechurów. Wygląd bębnów przedstawia poniższa fotografia.

Warto wiedzieć jeszcze o wszystkich detalach i dodatkowych elementach przy mundurach. Są to przede wszystkim pasy i sprzączki/klamry, bukłak, torba i ładownica. Poniższy obrazek pokazuje wszystkie najważniejsze elementy naszych figurek.

Żuawi

Żuawi byli jednym z najbardziej charakterystycznych rodzajów wojska w trakcie wojny secesyjnej. Ich mundury wzorowane były na mundurach żuawów francuskich, którzy z kolei adoptowali na swoje potrzeby modę Maghrebu.Jaskrawe barwy i niezwykłe stroje miały podkreślać ich odwagę i budować osobny esprit de corps. Żeby jednak zostać prawdziwym – elitarnym żuawem, trzeba było przejść bardzo długi trening i zdobyć odpowiednie doświadczenie.
Większość jednostek żuawów w wojnie secesyjnej składała się z początkujących rekrutów, którzy dopiero stopniowo nabierali doświadczenia i stosowali przeważnie tę samą taktykę, co reszta wojska. Z czasem niektóre jednostki pozostały żuawami tylko z nazwy – przyjmując mundury takie same jak reszta armii. Mimo to kilka tego rodzaju jednostek można uznać za doborowe.Regimenty żuawów były o wiele bardziej popularne na Północy. W Konfederacji tylko jedna jednostka tego rodzaju zyskała prawdziwą sławę – Tygrysy z Luizjany. Pozostałe jednostki zazwyczaj istniały o wiele krócej i nie rozrastały się powyżej jednej kompanii. Tymczasem na Północy tego typu jednostki były bardzo popularne, prezentując feerię niesamowitych barw.Zestaw żuawów jest jednolity dla Północy i Południa. Oznacza to jednak, że malując żuawów Konfederacji trzeba obciąć orła na drzewcu sztandaru (używała ich Unia). Konfederaci najczęściej nosili jeden sztandar, ale jeśli były dwa, to jeden z nich był sztandarem stanu, a drugi regimentu. Powinno się zatem użyć flagi jednego ze stanów (Wirginii,Południowej Karoliny, Luizjany etc.) oraz flagi Konfederacji (bitewnej lub „stars and bars”). W przypadku Unii nie trzeba obcinać orła, żuawi będą mieli standardowe dwie flagi: narodową oraz regimentową(narodową na drzewcu z orłem). Aby pomalować żuawów dobrze też zapoznać się z instrukcją malowania piechoty Unii, gdzie znajdują się ogólne informacje dotyczące malowania wojsk federalnych.

Kanonierzy i armaty

Dziennik bojowy malarza 6 mm
W przypadku kanonierów Konfederacji mamy szare mundury, spodnie brązowe lub szare. Mogą występować czerwone czapki, charakterystyczne dla artylerzystów Konfederacji.
W przypadku samych armat malowanie jest o tyle wygodne, że obie strony używały tych samych dział i malowały je tak samo. Wszystkie lawety malujemy Vallejo Medium Olive 70.850. Lufy Napoleonów malujemy Vallejo Bright Bronze 72.057, a Parrotów czarnym i stosujemy srebrnego dry-brusha.

Kanonierzy Konfederacji często nosili czerwone koszule (zdejmowali kurtki), możemy zatem pomalować górę munduru na czerwono. Co prawda nasze modele są tylko w kurtkach, ale w tej skali trudno będzie zauważyć różnicę, a taki czerwony kanonier będzie się ładnie wyróżniał.

Figurki kanonierów mają tylko pasy, nie musimy się martwić u nich o zbyt wiele detali.

W przypadku armat różnice między kolorami luf wynikały z użytego materiału. Gładkolufowe Napoleony były odlewane z brązu, zaś gwintowane Parroty z żelaza.

Generałowie

Generałowie Konfederacji będą stanowili największe wyzwanie, chociaż główne zasady są takie same, jak w przypadku malowania pozostałych figurek. Mundury były szare lub (tutaj odmiana w porównaniu do piechoty) szaroniebieskie. Polecamy ten drugi odcień, bo dzięki temu mogą się oni ciekawie wyróżniać spośród reszty armii.

Warto pamiętać, że generałowie najczęściej kupowali swoje wyposażenie prywatnie, więc różnorakie odstępstwa i wariacje są jak najbardziej dopuszczalne, byleby tylko nie były dominujące.


Malowanie koni

Doskonały zbiór umaszczenia koni, informacji o odmianach, odbarwieniach, znakach charakterystycznych itd., znajduje się tutaj:

https://orig00.deviantart.net/b5f3/f/2012/106/8/e/guide_to_horse_colors_and_patterns_by_cedarseed-d412m28.jpg

Podstawowe rodzaje umaszczenia koni są następujące (za Wikipedia):

  • Maść kasztanowata (cisawa): żółtaworuda lub rudobrązowa sierść, grzywa i ogon w tym samym odcieniu lub jaśniejsze, kończyny bez czarnego podpalania.
  • Maść kara: całkowicie czarna.
  • Maść gniada: sierść brązowa od jasnej do brunatnej i prawie czarnej, grzywa, ogon i dolne odcinki kończyn – czarne.
  • Warto dodać do tego jeszcze maść siwą. Konie tego koloru będą bardzo ciekawie wyglądać na polu bitwy, najlepiej u niektórych generałów.

Pamiętając o znaczeniu kontrastów warto pomalować naszym koniom odmiany na nogach i głowie (to będzie dosłownie jedna kreseczka), z odległości będą znacznie lepiej wyglądać.

Kawaleria

Ogólne zasady kolorystyczne są takie same jak w przypadku piechoty Konfederacji, czyli przeważający szary, ale także i inne kolory. Podobnie jak w przypadku kawalerii Unii tutaj również mogą pojawić się złote wykończenia, jednak nie tak często. Warto również pomalować części żołnierzy błękitne spodnie.

Złota (żółta) kropka może znaleźć się również na szczycie kepi – znajdowały się tam dwie skrzyżowane szable – symbol kawalerii.

Kawalerię Konfederacji pomalowała Nutka maluje.

Gods of war series