Archiwum kategorii: Giżyn

Podsumowanie 2018 roku / Summary of 2018

Koniec roku jest dobrą okazją do podsumowań mijającego roku. W następnym wpisie zaprezentujemy z kolei plany na rok następny. Będziemy w dużej mierze się odnosić do wpisu ze stycznia, który można znaleźć tutaj: http://www.gmboardgames.com/blog/?p=10217 , a który przedstawia nasze plany na 2018. Co zatem udało się zrealizować, czego nie, a co zrealizowaliśmy ponad plan?

Kawaleria Unii / Union Cavalry

1. Figurki – czyli to, co lubimy najbardziej.

2018 rok zaczynaliśmy tylko z podstawowymi zestawami do gry – piechotą, artylerią i generałami. Głównym celem było stworzenie pozostałych, niezbędnych do grania zestawów: kawalerii (spieszonej i na koniach), lekkiej piechoty, żuawów i milicji. I tutaj plany zostały całkowicie zrealizowane, wszystkie te zestawy powstały i są już od dawna dostępne.

Nie udało się zrealizować drugiej części planów, która zakładała powstanie figurek milicji Konfederacji, generałów – charakterów i brygad specjalnych. Te plany przerzucamy na 2019. Główną przyczyną tej zmiany było pojawienie się w planach nowych frakcji, na początek Brytyjczyków. Rzeźbienie figurek dla nich zabrało nasze “moce przerobowe” ale uznaliśmy, że wprowadzenie nowej nacji jest pilniejsze od figurek specjalnych, które nie są niezbędne do gry.

Brytyjscy huzarzy / British hussars

Z figurkowych planów warto dodać powstanie zapowiadanych zestawów korpuśnych, które pełnią funkcję starterów oraz powstanie figurek do Indian, czyli następnej nacji, która pojawi się w grze.

Korpus Unii / Union Corps

 

Siouksowie / Sioux Warriors

 

2. Akcesoria

Na początku roku zapowiadaliśmy powstanie akcesoriów do gry, od terenów przez znaczniki. Dzięki współpracy z Risande Artworks Studio, Robertem Kozłowskim (Makiety i tereny do gier), Warhead Studio oraz Nutka maluje udało się wprowadzić dużo nowości.

Znaczniki rozkazów / Command markers

 

Most Burnside’a / Burnside’s Bridge

Wprowadziliśmy do naszej oferty znaczniki rozkazów, tor morale armii i znacznik tur, a także 3 rodzaje budynków wiejskich, do upiększenia makiety i most Burnside’a. Zresztą w najbliższym czasie ta oferta będzie znacznie poszerzana, ale o tym napiszemy w kolejnym wpisie.

3. Sklepy i ceny

Na początku roku pisaliśmy, że naszym priorytetem będzie zwiększenie dostępności BW: Lee w różnych sklepach w Polsce. Udało się poczynić spore kroki w tym kierunku. Przede wszystkim zyskaliśmy profesjonalnego dystrybutora, czyli Bolter.pl, co pozwoliło nam wygospodarować więcej czasu na bardziej kreatywne zajęcia niż pakowanie i wysyłanie paczek, ale jednocześnie zagwarantowało, że obsługa klienta będzie wykonywana w maksymalnie profesjonalny sposób. Dzięki wysiłkom  Boltera BW: Lee jest już dostępne w sklepie Warband w Poznaniu. To pierwszy stacjonarny sklep poza Wrocławiem, w którym można kupić nasze zestawy. Mamy nadzieję, że w nadchodzącym roku lista będzie znacznie dłuższa.

4. Grant i Lee w wersji angielskiej!

Tutaj było zdecydowanie najwięcej perturbacji, które jednak wyjdą zasadom gry tylko na dobre. Plany przewidywały, że jesienią 2018 roku ukaże się BW: Grant jako dodatek do Lee, dostępny jednocześnie w wersji polskiej i angielskiej, zaś sam podręcznik do Lee zostanie przetłumaczony na język Szekspira. Przedłużające się prace nad erratą i coraz więcej pojawiających się wyzwań z tym związanych sprawiły, że musieliśmy całkowicie zmienić te plany i skupić się na redakcji dotychczasowych zasad.

W tym celu jesienią 2018 roku do naszego zespołu dołączył Witold Janik, który dzięki swojemu doświadczeniu gwarantuje najwyższą jakość przepisów do gry.

Jako Robespierre będzie gilotynował wszystkie niejasności w przepisach 😉
As Robespierre he will guillotyne all ambiguities in game mechanics 😉

Ostatnie miesiące pracy nad tekstem były bardzo owocne, ale wymaga to czasu, żeby ostatecznie wypuścić dopracowane zasady.  Zasady przeszły szereg drobnych, acz istotnych i bardzo poprawiających grywalność zmian, o których więcej napiszemy w zapowiedziach na przyszły rok. Bardzo ważne w tym procesie jest też teo, że BW:Lee musi być dostosowany do szerszego spektrum konfliktów niż tylko wojna secesyjna, co pozwoli nie tylko dodawać nowe frakcje ale i zmieniać okresy historyczne.

Opóźnienie Granta spowodowała jeszcze jedna decyzja. Pierwotnie Grant miał zawierać nowych generałów i listy armii, zasady oblężeń i walk na rzekach i morzach. Zostało to rozdzielone, zasady walk na rzekach i morzach będą ujęte w całkowicie nowym projekcie “Na morzach”, o którym pisaliśmy jesienią tego roku. Dzięki temu będzie można toczyć walki statków nie tylko w czasie wojny secesyjnej, ale przez cały XIX wiek (a nawet do 1905 roku) oraz wcześniejsze okresy. Grant będzie obejmował zatem nowe listy armii i generałów oraz zasady oblężeń. Te dwa systemy pozwolą jednocześnie na rozgrywanie połączonych operacji morsko – lądowych w ramach jednej gry!

5. Pola Chwały 2018

Najważniejszą imprezą 2018 roku miały być Pola Chwały i tak po części było. Nie udało się zrealizować Mistrzostw Polski, za to nasze pokazy cieszyły się największym zainteresowaniem od czasów powstania BW: Lee. Byliśmy również na kilku innych konwentach, m.in Gladiusie w Warszawie, kilka razy także wizytowaliśmy w Poznaniu i w Katowicach. O planach wyjazdowych na następny rok napiszemy w kolejnym wpisie.

Pokazy Bogowie wojny: Robert E. Lee cieszyły się dużym zainteresowaniem / Shows of Gods of war: Robert E. Lee enjoyed great interest.

6. Inne

W 2018 roku zdarzyło się wiele wydarzeń, o których nie wspominaliśmy we wpisie na początku roku. Były to przede wszytkim:

  • Konwent Joy of Six – nasz pierwszy wyjazd za granicę na pokazy. Nasza ekipa udało się do Wielkiej Brytanii, gdzie spotkaliśmy się z bardzo ciepłym przyjęciem. Z całą pewnością będziemy na JoS w 2019 roku!
Podczas konwentu / During a convention
  • Kampania i turnieje w 2018 roku. W tym miejscu przede wszystkim bardzo dziękujemy wszystkim graczom, którzy wzięli udział w kampanii do gry oraz w turniejach w minionym roku. Ogółem odbyło się 10 turniejów – zgodnie z planem. Więcej o tym można przeczytać tutaj: http://www.gmboardgames.com/blog/?page_id=10246

  • Kreator Armii Online. Na początku roku stworzyliśmy listy armii w programie Battlescribe Rooster Editor, który ma swoje ograniczenia. Dlatego też jesienią podjęliśmy prace nad Kreatorem Armii online. Został on opublikowany w grudniu tego roku, bardzo ułatwiając tworzenie rozpisek do gry. Jest dostępny tutaj: http://www.gmboardgames.com/ab/

  • Bitwy historyczne. Rozegraliśmy dwie spore bitwy: Seven Pines i Second Manassas, skupiliśmy się zatem na 1862 roku. W najbliższym czasie rozegramy Gaines Mill, a w następnej kolejności zapewne Antietam. Wszystkie drogi jednak prowadzą na Gettysburg 🙂
  • Rekonstrukcja historyczna. Dzięki naszym przyjaciołom z 14 pułku z Luizjany i 58 pułku z Nowego Jorku wzięliśmy udział w rekonstrukcji historycznej w Giżynie (Bitwa pod Chickamauga). Nic tak nie pomaga we wzbogaceniu wiedzy historycznej jak włożenie munduru i maszerowanie zakurzoną drogą w upalne popołudnie. Pisaliśmy o tym szerzej tutaj: http://www.gmboardgames.com/blog/?p=10608

Oto lista najważniejszych wydarzeń 2018 roku. Nie wszystko udało się zrealizować ale w wielu punktach zrobiliśmy znacznie więcej, niż planowaliśmy, albo nawet to, czego na początku nie było w planach.

Korzystając z okazji chcielibyśmy życzyć wszystkiego najlepszego w 2019 roku! Niechaj spełnią się wszystkie Twoje dobre marzenia i do zobaczenia na polach bitew XIX wieku!

The end of the year is a good opportunity to summarize the passing year. In the next post, we will present plans for the next year. We will refer in large part to the January entry, which can be found here: http://www.gmboardgames.com/blog/?p=10217, and which presented our plans for 2018. What, therefore, has been achieved, what not, and what have we completed over the plan?

Union cavalry

1. Miniatures – that is what we like the most.

2018 we only started with the basic game sets – infantry, artillery and generals. The main goal was to create the remaining sets necessary for playing: cavalry (mounted and unmonted), light infantry, zouaves and militia. And here the plans have been completely implemented, all these sets were created and have been available for a long time.

The second part of the plans, which assumed the creation of Confederate militia miniatures, generals – special characters and special brigades, could not be implemented. We are switching these plans to 2019. The main reason for this change was the emergence of new factions in our plans – British for the beginning. Sculpting miniatures for them took our “processing capacity” but we decided that the introduction of a new nation is more urgent than special figures, which are not necessary for the game.

British hussars

For the miniatures plans, it is worth adding that we created the promised Corps sets,  and the created miniatures for the Native Americans (Sioux in this case), that is, the next nation that will appear in the game.

Union Corps set

Sioux Warriors

2. Accessories

At the beginning of the year, we announced the creation of accessories for the game, from terrains through markers. Thanks to cooperation with Risande Artworks Studio, Robert Kozłowski, Warhead Studio and Nutka paints, we managed to introduce new sets.

Command markers

Burnside’s Brigde

We introduced command markers, army morale track and turn marker to our offer, as well as 3 types of American Rural Buildings,  and the Burnside’s Bridge. Anyway, in the near future this offer will be significantly expanded, but we will write about it in the next post.

3. Shops and prices

At the beginning of the year, we wrote that our priority would be to increase the availability of Gods of war: Lee in various stores in Poland. We managed to make big steps in this direction. First of all, we gained a professional distributor – Bolter.pl, which allowed us to spend more time on more creative activities than packing and sending parcels, but at the same time guaranteed that this packaging and sending will be performed in the most professional manner. Thanks to Bolter’s efforts Gods of war: Lee is now available in the Warband store in Poznan. This is the first stationary store outside of Wroclaw, where you can buy our sets. We hope that the list will be much longer in the coming year.

4. Grant and Lee in English!

Here was definitely the most perturbations, which, however, will come out of the rules of the game only for good. The plans provided that in the autumn of 2018 Gods of war: Grant will be released as an addition to Lee, available simultaneously in the Polish and English versions, while the Lee textbook itself will be translated into Shakespeare’s language. The prolonged work on errata and the ever-emerging challenges associated with it caused that we had to completely change these plans and focus on editing the existing rules.

For this purpose, Witold Janik joined our team, thanks to his experience guarantees the highest quality of the rules for the game.

As Robespierre he will guillotyne all ambiguities in game mechanics 😉

The last months of work on the text have been very fruitful, but the whole process must continue to finally release the updated rules. It is also very important in this process that Gods of war: Lee must be adapted to a wider spectrum of conflicts than just the Civil War, which will allow not only to add new factions, but also to change historical periods.

Grant’s delay caused one more decision. Originally, the Grant was to include new generals and army lists, rules for sieges and fights on rivers and seas. It has been separated, the rules of fighting on rivers and seas will be included in a completely new project “On the Seas”, which we wrote about this autumn. Thanks to this, you can fight ship fights not only during the Civil War, but throughout the nineteenth century (and even up to 1905) and earlier periods. Grant will therefore include new lists of army and generals, and rules for sieges. These two systems will allow simultaneous play of combined sea-land operations as part of a single game!

And we promise that Gods of war Lee will be translated into English in 2019!

On the Seas.

5. Fields of Glory 2018

The most important event of 2018 was to be the Fields of Glory in Niepolomice near Krakow. Our shows enjoyed the greatest interest since the premiere of Gods of war: Lee. We have also been to several other conventions, including Gladius in Warsaw, we have also visited several times Poznań and Katowice. We will write about the plans for the next year in the next post.

Pokazy Bogowie wojny: Robert E. Lee cieszyły się dużym zainteresowaniem / Shows of Gods of war: Robert E. Lee enjoyed great interest.

Shows of Gods of war: Robert E. Lee enjoyed great interest.

6. Other

In 2018, many events happened that we did not mention in the entry at the beginning of the year. They were above all:

Joy of Six Convention – our first trip abroad for shows. Our team managed to go to Great Britain, where we met with a very warm reception. We will definitely be at JoS in 2019!

Joy of Six 2018

Campaign and tournaments in 2018. At this point, we would like to thank all the players who took part in the campaign for the game and tournaments in the past year. In total, 10 tournaments took place – as planned. You can read more about this here: http://www.gmboardgames.com/blog/?page_id=10246


Online Army Creator. At the beginning of the year, we created army lists in the Battlescribe Rooster Editor program, which has its limitations. That is why in the autumn we started working on the Online Army Creator. It was published in December this year, making it very easy to create army roosters for the game. It is available here: http://www.gmboardgames.com/ab/


Historical battles. We played two big battles: Seven Pines and Second Manassas, so we focused on 1862. In the near future we will play Gaines Mill, and probably Antietam next. All roads, however, lead to Gettysburg 🙂
Historical reconstruction. Thanks to our friends from the 14th Regiment of Louisiana and the 58th Regiment of New York, we took part in the historical reconstruction in Gizyn (Battle of Chickamauga). Nothing helps to enrich historical knowledge like putting on a uniform and marching a dusty road on a hot afternoon. We have written about it more widely here: http://www.gmboardgames.com/blog/?p=10608

Here is the list of the most important events of 2018. We did not manage to achieve everything, but in many points we did much more than planned, or even what was not planned at the beginning.

Taking this opportunity, we would like to wish you all the best in 2019! Let all your good dreams come true and see you in the battles of the 19th century!

Bitwa pod Chickamauga, Giżyn 2018, czyli spostrzeżenia początkującego szeregowca

W sobotę 28 lipca 2018 roku miałem wielką przyjemność wziął udział w rekonstrukcji historycznej bitwy pod Chickamauga, która odbyła się w Giżynie, w powiecie Myśliborskim. Pojechałem tam razem z moimi dobrymi kolegami: Krystianem i Piotrem. Piotrek jest autorem wszystkich zdjęć, które tutaj zobaczycie. Dzięki uprzejmości 14 pułku z Luizjany i 58 pułku z Nowego Jorku mogliśmy z Krystianem wdziać mundury (on konfederacki, ja unijny) i wziąć udział w uroczystości, a także w samej bitwie. Jako że była to moja pierwsze rekonstrukcja historyczna, w której wziąłem udział “od środka”, więc chciałbym się podzielić moimi wrażeniami kompletnego nowicjusza.

Całe doświadczenie było dla mnie tym bardziej cenne, iż mogłem teraz poznać na własnej skórze niektóre rzeczy, o których czytałem w tylu opracowaniach, czy pamiętnikach dotyczących wojny secesyjnej. Z góry zaznaczę, iż gorąco polecam taki żywy sposób poznawania historii.

Uroczystość w Giżynie odbywa się już od wielu lat. Miejsce jest związane w Herosem von Borcke, który wyjechał z Prus i przyłączył się do konfederackiej kawalerii, stając się szefem sztabu generała Stuarta. Von Borcke został wysłany z misją dyplomatyczną do Anglii, gdzie zastał go koniec wojny. Zdecydował się wtedy wrócić do Prus i zamieszkał w Giżynie, gdzie znajduje się też jego mauzoleum. Jest to jedyne miejsce pochówku żołnierza o tak wysokim stopniu oficerskim (podpułkownik) w całej Europie Środkowej. Stąd też na miejsce jedynej rekonstrukcji z czasów wojny secesyjnej, która odbywa się w Polsce wybrano właśnie Giżyn.

Uroczystość składa się z trzech głównych części:
W piątek odbywa się bitwa w lesie, zaś w sobotę składane są wieńce przy mauzoleum Herosa von Borcke oraz bitwa. Każdego roku temat i scenariusz bitwy jest inny, tym razem była to bitwa pod Chickamaugą, w której generał Bragg pokonał siły unijne dowodzone przez generała Rocecransa i gdyby nie dzielna postawa generała Thomasa, to duża część armii unijnej zostałaby zniszczona. W Polsce kojarzone są głównie bitwy z wschodniego teatru działań wojennych, jak Gettysburg, ale dla wojny secesyjnej równie wielkie znaczenie miał teatr zachodni, zarówno działania nad Mississippi, jak i w Tennessee i Kentucky.

W rekonstrukcji oprócz dwóch największych grup z Polski (14 pułk z Luizjany i 58 pułk z Nowego Jorku – napiszę o nich więcej nieco dalej) wzięły też udział grupy rekonstrukcyjne z Niemiec i Czech oraz goście z USA (w tym członek grupy rekonstrukcyjnej Lee’s adiutant’s, który odtwarza Herosa von Borcke).

Oto moje pierwsze spostrzeżenia z rekonstrukcji, związane zarówno z historią jak i wargamingiem historycznym.

Po pierwsze – już samo założenie munduru i pochodzenie w nim przez chwilę pozwala nieco lepiej zrozumieć sytuację żołnierzy. Kiedy z nieba leje się żar, a ja muszę nosić koszulę, do tego wełnianą sack coat, wełniane spodnie, nie do końca wygodne buty, to zaczynam sobie wyobrażać co można poczuć po 30 kilometrach marszu, który w dodatku zaczyna się np. o 4 nad ranem. Muszę nadmienić, iż oprócz podstawowego wyposażenia, chlebaka, manierki, ładownicy czy torby na kapiszony, nie nosiliśmy też innego wyposażenia, które żołnierze nosili w plecakach. Czułem lekkie zmęczenie po powrocie z samej uroczytości – wypiłem wtedy prawie całą manierkę wody, a staliśmy tam w cieniu. Tym bardziej podziwiam sprawnie zorganizowane marsze i tym bardziej rozumiem te momenty w historii, gdzie szybkie marsze się nie udały, a czytając zdanie “po marszu od godziny 4.00, żołnierze koło 12 weszli do bitwy” odczuwam nie tylko większą empatię dla tych bohaterskich ludzi, ale także lepiej rozumiem historię, co i dlaczego się wydarzyło.

Ciekawym doświadczeniem był sam wymarsz. Miałem przynajmniej to szczęście, że przynajmniej raz w życiu przeczytałem regulamin Silasa Casey’a, tyle, że pierwszy rozdział tylko pobieżnie, bo do gier bardziej interesowały mnie ostatnie, o manewrowaniu brygadami i korpusami. Czas powrócić do szkoły żołnierza. Jednakże wszystkie sytuacji, z którymi się spotkałem pozwalają mi lepiej zrozumieć różnicę między wyszkolonym, a nie wyszkolonym żołnierzem. I wcale się nie dziwię, że dobrze wyszkoleni mogli pogonić rekrutów. Wracając do wymarszu – gdy nasza mała kolumna weszła na polną drogę momentalnie wzbiliśmy w powietrze tumany kurzu i pyłu. Przy czym nasza kolumna miała może liczebność kompanii, zatem mogłe sobie wyobrazić co się działo przy przemarszu całego korpusu. Nic dziwnego, że często spotyka się zapiski, iż najpierw widziano z daleka wzbijane tumany kurzu, a dopiero potem samych żołnierzy. Wyobrażam też sobie jak trudne musiało być maszerowanie w słońcu i wśród takiego kurzu…

Po powrocie do obozu otrzymałem krótki instruktaż jak się zachowywać podczas bitwy. I tutaj znowu spostrzeżenie – dlaczego tak ważne było automatyczne wykonywanie poleceń, a nie myślenie. Bo jak się nie nabierze pewnych nawyków, to potem jest problem. Absolutnie zabroniono mi pchać się do walki, jednocześnie jednak jako niosący sztandar flankiera miałem trzymać się prawej strony szyku naszego oddziału. Zatem, gdy ruszyliśmy do ataku na bagnety… ruszyłem do ataku razem z pozostałymi żołnierzami. Rezultat był taki, że obskoczyło mi kilku Konfederatów i straciłem sztandar swojej jednostki, który potem trzeba było wykupić 🙂 Cóż – najlepiej się uczyć na błędach, miałem to szczęście, że to tylko rekonstrukcja, a nie trafiłem do lazaretu, gdzie ucieliby mi jakąś część ciała, albo wysłali do więzienia Andersonsville. Albo pochowali w bezimiennej mogile.

Drugą część bitwy obserwowałem z pozostałymi jeńcami z Unii 🙂

Wreszcie bitwa. Pisałem już o automatycznym rozumieniu i wykonywaniu rozkazów. Dopiero jednak jak się weźmie udział w bitwie można zrozumieć co to jest CHAOS POLA BITWY. W XIX wieku dyscyplina była absolutną podstawą. Od razu przypomniałem sobie historie, gdy np. sztabowcy gen. Sigela zaczęli do swoich żołnierzy krzyczeć po niemiecku (byli imigrantami z Niemiec), czego niektórzy z żołnierzy nie rozumieli itd. Dopiero uczestnicząc w bitwie można zrozumieć co to jest zamieszanie, co to jest niepewność, ekscytacja, strach (oczywiście nie ma strachu na rekonstrukcji, ale gdy widzi się nacierających nieprzyjaciół, to można to sobie wyobrazić). Dzięki temu doświadczeniu czytając jakikolwiek opis bitwy będę mógł lepiej zrozumieć dlaczego coś się nie udało, dlaczego coś było trudne, dlaczego coś zadziałało, a coś nie. To niesamowita lekcja i niesamowita wiedza.

Sama bitwa była zorganizowana na dużym polu, na którym co roku odgrywane są kolejne starcia. Jego elementem są różnego rodzaju fragmenty fortyfikacji, mostek, okopy (w razie czego wykorzystywane jako rzeka), małe “rifle pits”, a nawet niewielki fort. Scenariusz bitwy zakładał początkowe starcia między Unią i Konfederacją, które nie przynosiły rozstrzygnięcia, a następnie wkroczenie korpusu Longstreeta, który zepchnął Unię na umocnony teren. Następnie Unia miała bronić się przez pewien czas, odpierając konfederackie szturmy (symulacja bohaterskiej obrony, przeprowadzonej przez gen. Thomasa) i wreszcie wycofać w porządku. Ten scenariusz jak najbardziej udało się zrealizować.

 

Czysto rekonstrukcyjnym doświadczeniem było np. dla mnie udawanie strat. Miałem z tym pewien problem, bo żołnierze powinni padać i miałem ochotę to zrobić – dla inscenizacji. Był zresztą taki moment, że otrzymaliśmy ostrzał flankowy, że na pewno zostałbym trafiony. Jednakże nie chciałem ubrudzić/uszkodzić sztandaru, więc stałem prosto. To kolejna rzecz, w której po prostu trzeba nabrać doświadczenia. W trakcie bitwy jest trochę adrenaliny, ale trzeba zawsze pamiętać, że poza zabawą jest to przede wszystkim odtwarzanie historii.

Dla mnie Giżyn/Chickamauga był niesamowitym doświadczeniem. Krystian, który walczył po stronie Konfederatów mówił to samo. Myślę, że koledzy zaszczepili we mnie bakcyla rekonstrukcji i będę chciał jeździć na kolejne imprezy. Gorąco Was do tego zachęcam. Oczywiście najbardziej do wojny secesyjnej, ale jak kogoś interesują inne epoki – warto spróbować.

W Polsce istnieją trzy grupy rekonstrukcyjne, które odtwarzają jednostki z czasów wojny secesyjnej. Są to 14 pułk z Luizjany, 58 pułk z Nowego Jorku i Legion Hamptona (najmłodszy z trzech). 14 pułk w tym roku będzie obchodził 10 lecie istnienia. Zachęcam do wstępowania w szare lub granatowe szeregi – to naprawdę nie tylko wspaniała przygoda ale również zupełnie inny wymiar poznawania i odtwarzania historii.

Strony 14 i 58 pułków:

https://www.facebook.com/csaregiment/

http://www.58th.pl/

Serdeczne podziękowania dla 14 i 58 pułku za umożliwienie nam wzięcia udziału w uroczystości i w bitwie.

Wielkie pozdrowienia dla Krystiana i Piotra, którzy wybrali się ze mną do Giżyna. Mam nadzieję, że za rok pojedziemy w jeszcze większej ekipie i w mundurach 🙂

Autorem wszystkich zdjęć jest Piotr Wojtowicz.

SONY DSC
Dumny i wesoły szeregowiec 🙂